Pamiętacie Państwo prośbę własnego maluszka, takiego – umęczonego katarem tudzież przeciągającego moment położenia się do łóżeczka, albo po prostu poszukującego bliskości i rodzicielskiego zainteresowania… Znacie to Państwo: „Tato, przeczytaj mi bajeczkę”. Wiem, że znacie!
Jakie zaś bajki może czytać swojej Córce, tata „zaprzyjaźniony” ze ślimakami i ich muszlami?
Proszę zajrzeć do działu: SHELL RELATED i w artykuliku: „BAJKOWE ŚLIMAKI” sprawdzić, czy jeszcze je macie w domowej biblioteczce…

Zapraszam!

Nasze oszczędne babcie miały „złotą” zasadę: „w domu, wszystko może się przydać”. Dlatego też przechowywały wszelkie drobiazgi na „jakąś” okazję. Jednymi z nich były pospolite… guziki. Zdarzały się jednak pośród nich prawdziwe piękności wykonane z masy perłowej.
Proponuję Państwu artykuł: JAK MUSZLE TRAFIŁY DO MODY… CZYLI RZECZ O GUZIKACH Z MASY PERŁOWEJ. W dobie plastiku, taki – temat retro…

Polecam!